Automaniaczka

motoryzacja dla kobiet, które chcą wiedzieć

to miejsce tworzone przez kobietę – pasjonatkę motoryzacji, bezpieczeństwa i motywowania innych do działania.

Kim jest Automaniaczka

Jestem kobietą, która samochód i motoryzację odkrywała etapami i z przeróżnymi szykanami na trasie. Samochód i ja to nie była miłość od pierwszego zapłonu. Wiele lat i litrów benzyny upłynęło, zanim stałam się świadomym i stale doskonalącym się kierowcą. Włożyłam wiele pracy w pozbycie się głupich przekonań na temat kobiet i samochodów. Przeszłam na własnych nogach i rękach drogę od dziewczyny mającej kompleks „baby za kierownicą”, do kobiety zakochanej w motoryzacji i startującej w zawodach samochodowych. Nie wystarczało mi bierne „przemieszczania się” po drodze. Chciałam wiedzieć, jak robić to świadomie i coraz lepiej. Dziś mogę powiedzieć, że w prowadzeniu samochodu odnajduję flow i czerpię prawdziwą radość z ciągłego doskonalenia się w byciu „za kółkiem”.

Jak to się zaczęło

Może od Fiata 126p, a może od Skody 105, a może od wkurzenia na podróżowanie pociągami wraz z rowerami. Nie pamiętam. Ważne, że nie stała za mną rodzinna, motoryzacyjna tradycja, wsparcie rodziny ani bogaty wujek. Samochody pojawiały się i znikały. Pomiędzy nimi były i są w moim życiu inne pasje – wspinaczka, rowery, marsze, zwierzaki, pisanie, pierwsza pomoc… A któregoś dnia po prostu przyszedł moment, kiedy powiedziałam: „Teraz! Teraz jest dobry czas na porządne nauczenie się jazdy i wejście w świat motoryzacji.”

A u mnie decyzja równa się działanie i upór. Piszę to, abyś wiedziała, że nie ważna jest przeszłość – kim byłaś, co umiałaś i ile masz lat. Ważne jest TERAZ i Twoja decyzja, że chcesz zmiany w życiu.

Po co to wszystko?

Moja historia, Automaniaczka i ja jesteśmy po to, aby Cię zainspirować i pomóc Ci stać się dobrym i świadomym kierowcą. Jesteśmy po to, aby dać Ci impuls do zmiany – do życia z pasją, otwartą głową i sercem. Życie na jałowym biegu jest dobre na chwilę – do złapania dystansu. Smak i kolory znajdziesz tylko zmieniając biegi, a czasem robiąc redukcję i wpadając w poślizg, na zakrętach czy pokonując wzniesienia.

Historię Automanaiczki poznasz tutaj. Pozostałe wpisy znajdziesz na blogu.


Automaniaczka – Iwona Kubat

Share This